Droga do prostszego, przyjemniejszego i bardziej satysfakcjonującego życia.
Kategorie: Wszystkie | Narzędzia
RSS
wtorek, 28 marca 2006
Pyszności, czyli del.icio.us
Obiecałem w poprzednim wpisie i oto jest - (prawie) kompletny przewodnik po del.icio.us, czyli serwisie , dzięki któremu możemy przenieść swoje zakładki z własnego komputera w miejsce dostępne z każdego komputera w sieci. To jednak nie wszystko - del.icio.us pozwala również odkrywać najlepsze strony w sieci na podstawie zakładek innych użytkowników.

Cały mechanizm w skrócie wygląda tak - gdy chcesz dodać stronę do zakładek, wybierasz odpowiedni link w del.icio.us. Następnie wprowadzasz zestaw słów kluczowych (tagów), które opisują daną stronę zgodnie z Twoimi preferencjami. Można dodawać dowolną liczbę tagów. Zapisujesz zakładkę. Gotowe :-). W każdej chwili możesz przejrzeć swoje zakładki, a klikając w odpowiednie tagi, z łatwością zlokalizujesz strony powiązane z danym tematem.

Ok, powyższe było tytułem wstępu. Teraz natomiast ilustrowany przewodnik typu "krok po kroku". Uwaga - to będzie dość długi wpis, ale postaram się go podzielić na czytelne części - jeśli znasz już co nieco del.icio.us, możesz poszukać tylko interesujących Cię fragmentów. W przeciwnym razie - polecam lekturę w podanej kolejności.

Najważniejsze czynności i funkcje opisane zostały w pierwszych punktach. Kolejne punktu opisują bardziej nietypowe, rzadziej używane, ale również bardzo interesujące mechanizmy.

Kliknięcie na poniższe belki rozwija sekcje poświęcone danemu zagadnieniu.

Rejestracja

Aby móc zacząć w pełni korzystać z serwisu, należy się najpierw zarejestrować. Po wejściu na stronę del.icio.us wypełniamy pola username (nazwa użytkownika), password (hasło), password again (hasło ponownie) i email.



Po kliknięciu przycisku Register zostaniesz poproszony o wpisanie kodu z wyświetlonej grafiki (zabezpieczenie przed botami). Gdy test wypadnie pomyślnie, przejdziesz do drugiego kroku, w którym dowiesz się, jak zainstalować skróty, dzięki którym dodawanie stron do serwisu i przeglądanie własnych zakładek stanie się dużo łatwiejsze (a w międzyczasie system wyśle e-maila z linkiem, który należy kliknąć, aby potwierdzić swój adres e-mail).

Jeśli używasz Firefoksa, najlepiej zainstalować specjalną wtyczkę, dzięki której del.icio.us integruje się doskonale z przeglądarką, a korzystanie z serwisu jest zdecydowanie najwygodniejsze, w porównaniu do Opery i IE.

Użytkownicy IE mogą zainstalować pasek narzędzi Yahoo, który - oprócz wielu innych funkcji - dodaje również integrację z del.icio.us.

W stosunkowo najgorszej sytuacji są użytkownicy Opery - do tej przeglądarki nie powstały specjalne wtyczki ani rozszerzenia. Jednak również tutaj, postępując zgodnie z instrukcjami podanymi podczas rejestracji konta, można na pasku zadań umieścić skróty, wywołujące w wygodny sposób podstawowe funkcje serwisu.

Dodawanie zakładek

Dodawanie zakładek jest dziecinnie proste. Pokażę to na dwóch przykładach - z Firefoksa i z Opery. Najpierw Firefox, z zainstalowaną wtyczką do obsługi del.icio.us.

W czasie, gdy jesteś na stronie, którą chcesz dodać do zakładek, wciśnij ikonę przycisk dodawania zakładki na pasku zadań.

Pojawi się wyskakujące okno, które wygląda następująco.



Pola url (adres) i description (opis) wypełniają się automatycznie - to drugie na podstawie tytułu strony. Do wypełnienia przez użytkownika pozostają pola notes (gdzie można wprowadzić swój bardziej rozbudowany opis strony) oraz tags (znaczniki). To ostatnie w dużej mierze stanowi o sile całego systemu.

Przy pomocy tagów możemy dowolnie opisać charakter i treść strony, którą dodajemy do zakładek. Trzeba tylko pamiętać, że każde słowo jest traktowane jako oddzielny znacznik, więc jeśli chcemy koniecznie użyć np. zbitki 2-wyrazowej, wówczas trzeba uciec się do sztuczek typu do_przeczytania.

Pod polem system automatycznie podpowiada nam, jakie tagi są rekomendowane dla danej strony, a jeszcze niżej - tagi popularne, czyli takie, które użytkownicy często wykorzystują, dodając tę stronę do swoich zakładek. Klikając na nich, automatycznie dodajesz je do pola tags.

Gdy będziesz tagi wpisywał ręcznie, system na bieżąco sprawdza, czy wcześniej używałeś już podobnych i automatycznie wyświetli odpowiednie sugestie, dzięki czemu łatwiej zachować konsekwencję w oznaczaniu materiałów.

W przypadku Opery czy IE sprawa wygląda podobnie. Jedyna różnica w interfejsie, w porównaniu do korzystania z wtyczki Firefoksa, jest taka, że w oknie oprócz tagów popularnych i rekomendowanych, zobaczysz również pełną listę własnych - co pokazano na poniższej ilustracji.



Przeglądanie zakładek

Podstawowa i jednocześnie jedna z najważniejszych funkcji serwisu. Świetnie przemyślana, dzięki czemu wyszukiwanie zakładek staje się wielokrotnie bardziej efektywne w porównaniu do mechanizmów wbudowanych w przeglądarki.

Jeśli korzystasz z Firefoksa, wystarczy kliknąć ikonę przycisk przeglądania zakładek na pasku zadań. W przypadku Opery lub IE podobnie - o ile zgodnie z instrukcją dodaliście do pasków zadań skróty do del.icio.us.

Natychmiast pojawi się strona z zapisanymi zakładkami, która wygląda tak, jak na ilustracji. Oto, jak się po niej poruszać.



Główna część strony to po prostu lista naszych zakładek, poczynając od najnowszych. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, do czego służą :-). Warto jednak przyjrzeć się dodatkowym mechanizmom, które dostępne są przy każdej zakładce.

Po prawej stronie znajdują się dwa odnośniki edit / delete. Pierwszy z nich pozwala edytować zakładkę (np. jej opis, przypisane tagi itd.), drugi zaś ją po prostu usuwa z listy. Dzięki wykorzystaniu technologii Ajax działa to bardzo wygodnie - całość operacji odbywa się bez przeładowywania strony, jak w klasycznej aplikacji.

Pod zakładką znajduje się słówko "to" a po nim częściowa lista tagów, które przypisaliśmy do zakładki. Klikając w dowolny z nich, możesz zobaczyć wszystkie swoje zakładki, opisane tym samym tagiem.

Również pod zakładką, po prawej stronie, znajduje się różowy pasek. Natężenie barwy pozwala szybko zorientować się, ile jeszcze osób dodało tę samą stronę do swoich zakładek - im pasek ciemniejszy, tym więcej. Dokładna informacja znajduje się zresztą na samym pasku, w postaci tekstu typu "saved by 869 other people".

Klikając na tym pasku, przejdziemy do strony z historią danej strony w systemie del.icio.us - możemy obejrzeć komentarze innych użytkowników, zobaczyć dokładnie, kto jeszcze ją dodał itd.



Na prawej belce znajduje się lista wszystkich tagów, jakie przypisałeś do swoich zakładek. Ponieważ można ich używać na wiele sposobów, nie tylko do wyszukiwania własnych zakładek, opiszę je w następnej, oddzielnej sekcji.

Tagi

Jak wspomniałem już wcześniej, tagi służą do klasyfikowania i wyszukiwania treści - w zakładkach własnych lub wszystkich publicznie dostępnych. Przyjrzyjmy się zatem bliżej, jakie oferują możliwości.

Pozostając w części serwisu, w której zgromadzone są Twoje własne zakładki, kliknij dowolny tag z listy po prawej stronie ekranu. Spowoduje to wyświetlenie tylko tych zakładek, którym przypisałeś dany tag.

Jeśli masz już zgromadzonych w systemie kilka zakładek, wyświetli się dodatkowa kolumna z tagami, o nazwie "related tags". Wyświetli ona wszystkie dodatkowe tagi, również przypisane do zakładek, odfiltrowanych przy pomocy wybranego wcześniej tagu podstawowego.



Klikając w kolumnie "related tags" na małym znaczku plus przy każdym tagu, precyzyjniej odfiltrujesz swoje zakładki, łącząc dwa tagi. Klikając w sam tag, zmienisz filtr podstawowy.

Domyślnie lista Twoich tagów wyświetlana będzie alfabetycznie, jednak nie jest to jedyna możliwość. Na samym dole listy tagów znajdują się dodatkowe opcje, które pozwalają zmienić sposób prezentacji.

Przyjrzyjmy się im po kolei.



  • view as cloud | list
Wybranie opcji cloud sprawie, że tagi wyświetlone zostaną w postaci "chmury", w której wielkość czcionki oznacza, jak często dany tag pojawia się w naszych zakładkach. To najwygodniejszy sposób, żeby zorientować się, jaka tematyka dominuje w zakładkach dowolnego użytkownika del.icio.us.

Wygląda to mniej więcej tak:


[...]

  • sort by alpha | freq
Domyślnie zakładki sortowane są według alfabetu (alpha), niezależnie od formy prezentacji (lista czy chmura). Wybranie opcji freq pozwala posortować je wg popularności - najczęściej używane zakładki trafią na początek listy.

  • show | hide bundles
Tagi można grupować wg ich tematyki. Powyższa opcja określa, czy wyświetlane będą w zdefiniowanych grupach (show) czy jako jedna lista (hide). O definiowaniu grup tagów za chwilę.

Pogrupowana lista tagów wygląda tak:

  • use minimum 1, 2, 5
Pozwala wyświetlić wszystkie zakładki dla wszystkich tagów, albo tylko dla tych, do których przypisano minimalną liczbę stron (2 lub 5).

  • arrange tags
Służy do tworzenia wspomnianych wcześniej grup tagów.

Po kliknięciu przechodzimy na nową stronę, która wyświetla wszystkie nasze tagi.

Po lewej stronie znajduje się pole "new bundle:", pozwalające stworzyć nową grupę.

Po jej utworzeniu, nad listą tagów pojawi się pole tekstowe. Klikając na wybranych tagach, będziesz je dodawał do właśnie utworzonej grupy. Gdy dodasz wszystkie wybrane tagi, zapisz swoje ustawienia.

Czynność tę możesz powtarzać dla dowolnej liczby grup.

Przydatne jest to szczególnie, gdy Twoja kolekcja zakładek się rozrośnie - stosowanie grup dodatkowo ułatwia zarządzanie nimi.


W podobny sposób tagi wykorzystuje się w całym del.icio.us, nie tylko w sekcji z własnymi zakładkami.

Ciekawym sposobem na wyszukanie interesujących stron jest przejście na stronę del.icio.us/tag/, na której wyświetlana jest chmura najpopularniejszych tagów z całego serwisu. Tagi, których używasz również Ty, są wyróżnione czerwonym kolorem.
22:53, lifehacker , Narzędzia
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 27 marca 2006
10 powodów, dla których zakładki w przeglądarce to przeżytek
Zakładki w przeglądarkach internetowych to wynalazek praktycznie tak stary, jak same przeglądarki. Idea prosta i oczywista - do ulubionych, wartościowych czy ciekawych miejsc w sieci chcemy wracać z łatwością. Jednak zakładki w przeglądarkach zatrzymały się w swoim rozwoju wiele lat temu. Wszystko jedno, z jakiej przeglądarki korzystamy - czy to Internet Explorer, czy mój ulubiony Firefox, czy też Opera - zakładki to po prostu lista, którą ewentualnie można nieco uporządkować przy pomocy folderów.



To zdecydowanie nie wystarcza w czasach, gdy przeglądarka stała się podstawowym narzędziem, z którego korzystamy niemal bez przerwy. Lista zarzutów jest długa. Poniżej lista 5 powodów, dla których powinieneś zapomnieć o zakładkach w przeglądarce i poszukać lepszych rozwiązań, które są bardziej przystosowane do obecnych czasów.

  1. Przenoszenie zakładek między przeglądarkami to mordęga. Problem pojawia się już wówczas, gdy chcesz na chwilę skorzystać z innej przeglądarki, niż domyślnie ustawiona. Na przykład wszystkie zakładki są w Firefoksie, ale na chwilę chcesz wypróbować Operę. Prawdziwy problem jednak pojawia się dopiero wówczas, gdy musisz skorzystać z innego komputera - jeśli nie znasz adresów na pamięć, czeka Cię mozolne wyszukiwanie serwisów przez Google'a albo inną wyszukiwarkę.
  2. Zakładki w przeglądarkach możesz co najwyżej podzielić na foldery. To szczyt możliwości, jeśli chodzi o kategoryzację. Jak poradzić sobie, gdy zakładek są setki albo tysiące, a każdą z nich można przypisać do kilku grup? Np. przewodnik po stylach CSS to może być i projektowanie WWW i standardy sieciowe i z tuzin innych kategorii. Jeśli korzystasz z zakładek w przeglądarce, jesteś skazany na ultraprostą kategoryzację.
  3. Do zakładek nie można dodawać komentarzy. Komentarze naprawdę ułatwiają życie, gdy chcesz odszukać konkretną zakładkę wśród setek lub tysięcy innych. Ta uwaga dotyczy głównie Internet Explorera, wciąż niestety dominującego. Firefox i Opera pozwalają dodać opis do zakładki.
  4. Zakładki, którymi z nikim się nie dzielisz, nie promują wartościowych serwisów. 99 procent zakładek nie ma charakteru prywatnego, można się nimi bez obaw podzielić, promując najlepsze, najciekawsze serwisy. Nie ma jednak na to szansy, gdy przeglądarka jest dla nich więzieniem.
  5. Punkt 4 działa też w drugą stronę - skupiając się tylko na własnych zakładkach, pozbawiasz się szansy na wypróbowanie fantastycznej metody odkrywania najlepszych serwisów w sieci.
Bardzo ładnie, ktoś może zapytać, ale gdzie szukać lepszych rozwiązań? Odpowiedź jest prosta - w serwisach, które oferują usługę określaną po angielsku jako "social bookmarking". Mówiąc po naszemu, oferują możliwość przechowywania swoich zakładek w centralnym serwisie WWW, do którego dostęp mamy z każdego komputera. Co istotne, nasze zakładki są domyśle widoczne dla wszystkich.

Opisuje się je przy pomocy znaczników (tagów), których możemy przypisać dowolną ilość. Dzięki temu, że inni użytkownicy tych serwisów działają podobnie, tworzy się baza najpopularniejszych znaczników, wg których możemy wyszukiwać, powstają listy najlepszych stron w poszczególnych grupach tematycznych itd.

W następnym wpisie opiszę dokładnie, jak korzystać z najpopularniejszego serwisu tego typu na świecie - del.icio.us.

Dla porządku dodam, że powstał również polski odpowiednik tego serwisu, dostępny pod adresem linkologia.pl.
niedziela, 26 marca 2006
Skąd ten pomysł, skąd ten tytuł?
Witam po raz pierwszy,

Dlaczego angielski tytuł tego bloga? To proste - wskazuje, skąd pomysł, inspiracja i jaki kierunek. Serwis lifehacker.com to jeden z moich ulubionych blogów, poświęconych - ogólnie rzecz biorąc - ulepszaniu własnego życia. Oczywiście jest to tylko jedno ze źródeł, ale jego nazwa oddaje celnie sens istoty tego, o czym zamierzam pisać.

Life hacking, czyli hakowanie życia, to w anglojęzycznej blogosferze niezwykle popularny temat, któremu poświęcono setki serwisów i tysiące artykułów. Jednak szukając podobnej tematyki, podobnego ujęcia, ale w języku polskim, szybko można przekonać się, jak wiele mamy do nadrobienia. Taki cel stawiam sobie i temu blogowi.

Jednak przybliżanie całego zagadnienia life hacking to nie jedyny cel. Blog ten ma służyć też mi jako narzędzie kontrolne, pozwalające zapisywać różne pomysły na zmiany we własnym życiu. Ma być motywacją i dziennikiem kontrolnym, dzięki któremu trudniej mi będzie porzucić niektóre eksperymenty, których przeprowadzenie wymaga silnej woli.

Zobaczymy, co z tego wyniknie...
23:46, lifehacker
Link Komentarze (1) »